Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sypialnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sypialnia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 listopada 2015

Szydełkowe gwiazdki | Nietypowa ozdoba i cotton balls`y

gwiazdki na szydełku

Witajcie!


Po raz kolejny zmajstrowałam coś szydełkowego. Tym razem, aby nie wiało monotonią, coś wnętrzarskiego. Sama nie wiem jak to "coś" nazwać. Po prostu zawiesiłam na patyku (znalezionym ,w te wakacje, na jednej ze Szweckich wysp, by the way) kilka szydełkowych gwiazdek. Gwiazdki zrobiła oczywiście sama. Obstawiałam, że zejdzie mi na nich kilka dobrych wieczorów. Jakie było moje zdziwienie, gdy wyrobiłam się w przeciągu jednego! I taka skromna ozdoba, która wylądowała w sypialni. Myślę, że pasuje do tego pokoju w sam raz. Specjalnie wyprałam kolory stonowane, po prostu biel i beż, pasujące zarówno do jesiennego jak i gwiazdkowego klimatu (więc tą ścianę mam na 2-3 miesiące z głowy :)). Chciałam również, aby współgrały z moimi cottonball`sami, które wyprowadziły się z salonu. 
Z efektu końcowego jestem bardzo zadowolona. Teraz wieczory spędzam w łóżku przy jakiejś dobrej książce, otulona miękkim światłem tych niesamowitych kulek. 


szydełkogwiazdki

gwiazdki na szydełku

szydełkowe gwiazdkiszydełkowe gwiazdki

szydełko

I co sądzicie? Myślę, że te gwiazdki fajnie się prezentują na tej ścianie, która bez nich wygląda na prawdę pustawo. 
Szkoda, że nie mam jakiegoś zdjęcia zrobionego późniejszą porą, gdy pokój oświetlają tylko kule. Wtedy pokój wygląda na prawdę bardzo przytulnie i tylko zaprasza na zrelaksowanie się po ciężkim dniu. 

Weekend się zbliża wielkimi krokami. Jutro świętujemy moje urodziny, a w sobotę moją i Ł rocznicę :). Planujemy wyskoczyć na miasto, na pyszną kolację i do kina na Bonda :) Tak więc ja się na chwilę wylogowuję, a Wam życzę udanego weekendu!

sobota, 7 marca 2015

I dream about ★

Hei!

Jestem :). Po dwutygodniowym zwolnieniu całkowicie wypadłam z rytmu. Potrzebowałam całego tygodnia, żeby z powrotem się przestawić. Dzisiaj, wykorzystując wolną sobotę, wpadam z krótkim postem.

Na początku chciałam Wam podziękować za takie duże zainteresowanie Candy. Nie spodziewałam się takiego odzewu, serio :) Nawet nie wiecie jak serducho mi się raduje :D. 
Pojawiło się tutaj kilka nowych blogowych koleżanek. Witam Was serdecznie! Rozgośćcie się i czujcie się jak u siebie!

Wracając do dzisiejszego tematu (który może wydawać się banalny, ale dla mnie przywrócił wiarę, że moja sypialnia znowu może stać się przytulną). Ostatnio, bardzo przypadkiem, natrafiłam na pościel. I to jaką! Przyjemną w dotyku, ozdobioną drobnymi, szarymi gwiazdkami. Od dawna właśnie taka bardzo mi się podobała, choć nie byłam w 100% zdecydowana. Wcześniej byłam nastawiona na biało-niebieskie zygzaki i taką miałam kupić. Już byłam po nią w sklepie. No ale jak zobaczyłam tę gwieździstą zygzaki automatycznie przestały mi się podobać. I chyba dobrze zrobiłam. Pościel ta nie przytłacza, a dodaje lekkości i świeżości całemu pomieszczeniu. Chodzą mi pogłowie jeszcze takie przeogromne poduszki, wiecie o jakich myślę? Te które układa się na samym końcu, jako zagłówek, a na nie następnie te właściwe, na których się śpi.  Można je wtedy powlekać w poszewki o tym samym motywie co reszta, ale w innym kolorze, aby się wyróżniała. Poczekam jednak jeszcze z ich zakupem do momentu kiedy wreszcie pójdę się na swoje (ostatnio dużo planów na to czeka, a frustracja przybiera na sile). 



★★★


★★★



No i co sądzicie Dziewczyny? Nie sądziłam, że pościel może tak wpłynąć na cały pokój. Teraz jest miło i przytulnie i od razu lepiej się śpi :)


Z ogłoszeń parafialnych przypominam o Urodzinowym Candy. Kto jeszcze nie miał okazji się zgłosić to zapraszam. Został jeszcze tydzień :)

Pozdrawiam 
M.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...