Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyzwanie blogowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyzwanie blogowe. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 września 2014

6 rzeczy, bez których nie mogę żyć


Oryginalna nie będę. Na zdjęciu uwieczniłam te rzeczy, które towarzyszą mi każdego dnia.

  • Kawa w ulubionym kubku.
  • Apaszka, szalik czy chustka.
  • Ulubione perfumy poprawiające humor :).
  • Maskara od Clinique. Jestem jej wierna od dobrych kilku lat, i szczerze mogę ją Wam polecić.
  • Kindle. Zakup roku :). Bez niego naprawdę nie wyobrażam sobie dnia. Noszę go w torebce, jest lekki i w ogóle jest świetny.
  • Telefon. Of kors! Chyba nikt nie wyobraża sobie bez niego życia.

czwartek, 18 września 2014

5 moich ulubionych blogów

Hej!

Przedostatni dzień wyzwania blogowego, a jego tematem są ulubione blogi. Tak szczerze to, miałam przeogromny problem z wybraniem tylko 5, bo jest ich znacznie więcej i ciężko było mi się zdecydować. Ale udało się :). Zapraszam do zapoznania się z moją listą i mam nadzieję, że udało mi się Wam zaproponować kilka ciekawych miejsc, które i Wam się spodobają! Kolejność jest zupełnie przypadkowa :)

Źródło: Pinterest


  1. Norwegia oczami Eve. Blog prowadzony przez Eve i Boba. Jeden z pierwszych blogów na temat Norwegi, który odkryłam i któremu pozostałam wierna do dziś :). Tematem oczywiście jest Norwegia i wszelkie sprawy z nią związane. Można tutaj, między innymi, znaleźć wiele przydatnych informacji, które pomogą i ułatwią życie polskim emigrantom. Znajdziecie tu również mnóstwo ciekawostek o norwegach, ich tradycjach i przyzwyczajeniach, które dla nas mogą wydawać się dziwne. Ponadto jest to super przewodnik po tym kraju. Autorzy polecają wiele ciekawych miejsc, które naprawdę warto jest tu zobaczyć.
  2. Kolejnym jest Szwecjoblog. Warto poczytać co dzieje się u sąsiadów :). Blog gównie o Szwecji, ale również można poczytać o pozostałych krajach Skandynawii. Autorka pisze o swoich podróżach po tym wspaniałym kraju, uczy szwedzkiego i wyjaśnia znaczenie niektórych słówek czy idiomów (w bardzo przyjemny sposób przybliża nam ten język). Można oczywiście poczytać na temat zwyczajów i przyzwyczajeń Szwedów, które niektórych mogą zaskoczyć. Co bardzo mi się podoba to to, że pisze wiele na temat szwedzkiej kultury. Nie zabraknie tu recenzji książek czy filmów szwedzkich autorów i reżyserów oraz propozycji muzycznych szwedzkich artystów.
  3. Lubię również czytać Zapiski spod poduszki Edyty. Jest to bardzo sympatyczna dziewczyna, która pożera w niesamowicie szybkim tempie tony książek i pięknie je recenzuje. Ja osobiście czytając jej recenzje czuję równocześnie wstyd (bo ja tak nie piszę) i zazdrość (no bo chciałabym) jej lekkiego, ale pięknego stylu pisania. Edyta również interesuje się Japonią, Rosją i Norwegią (tutaj też mieszka) i niekiedy dzieli się różnymi ciekawostkami o tych krajach. Serdecznie Wam polecam jej bloga!
  4. Chyba bloga Ushii nikomu przedstawiać nie muszę. Znają ją prawie wszyscy, którzy kochają piękne wnętrza i rzeczy do domu, których u niej nie brakuje. W blogu można zakochać się od pierwszego zdjęcia. Tutaj dzieli się swoimi wnętrzami, metamorfozami czy nowymi nabytkami. Również zamieszcza wiele smakowitych przepisów na ciasta, ciasteczka czy torty. Często wracam do jej starych żeby sobie nacieszyć oko:). 
  5. Ostatnim blogiem, który serdecznie polecam jest Addictedtocraftsblog, czyli blog o craftowaniu, czyli o moim ulubionym hobby :). Blog prowadzą trzy pozytywnie zakręcone dziewczyny, które tworzą wiele niesamowitych i pięknych rzeczy. Marzę aby je poznać i chociaż popatrzeć z boku na to jak i co tworzą :). I pomijając te wszystkie cudowne rzeczy wychodzące z pod ich rąk, muszę wspomnieć o niesamowicie przepięknych zdjęciach! Koniecznie zajrzyjcie tutaj!
To moja lista ulubionych blogów :). Mam nadzieję, że dzięki niej odkryłyście kolejne fantastyczne miejsce w sieci. Teraz to ja będę przeglądać Wasze listy i buszować po blogach w nich wymienionych :). Jestem pewna, że znajdę wiele interesujących propozycji!

Pozdrawiam i do jutra :)

środa, 17 września 2014

Moje ukochane hobby

Hej!

Kolejny dzień blogowego wyzwania u Uli. Z każdym kolejnym coraz bardziej podoba mi się ta zabawa :).

Dzisiaj króciutko. Tematem jest ukochane hobby. Moim jest po prostu tworzenie :). Nie mam konkretnej dziedziny, którą mogłabym tutaj Wam przedstawić. Jeszcze kilka lat temu napisałabym, że jest nim decoupage, ale dzisiaj jest inaczej. Lubię wszystko "po trochu": dłubać, kleić, szyć, przerabiać stare na nowe, próbować nowych rzeczy. Wszystko po to aby otaczać się pięknymi, swoimi rzeczami. Ostatnio nauczyłam się szydełkować i teraz mam fazę na zpagetti :). 




Mogę więc powiedzieć po prostu tak: moim hobby jest tworzenie:)

wtorek, 16 września 2014

10 rzeczy, których nikt o mnie nie wie :)

Hej!

Drugi dzień blogowego wyzwania :). Temat świetny! Jednak miałam z nim lekki problem. Uważam się za osobę otwartą i zazwyczaj niczego na swój temat nie ukrywam, ale jednak znalazło się kilka rzeczy, o których wcześniej raczej nie wspominałam. 


  1. Uwielbiam bajkę Muminki. Jak byłam mała to marzyłam żeby znaleźć się w Dolinie Muminków i poznać całą ekipę. Strasznie bałam się Buki, a Bobka nie lubiłam, bo mnie wkurzał. We Włóczykiju nawet skrycie się podkochiwałam ;)
  2. Jak byłam mała to chciałam zostać stewardessą. Później zmieniłam zdanie i postanowiłam zostać archeologiem i badać Egipskie piramidy.
  3. Nie lubię wszystkiego co obślizgłe. Ślimaki, dżdżownice, żaby, ryby, grzybki marynowane, fuj!!!
  4. Lubię zapach benzyny i kleju :D
  5. Nie zdałam egzaminu na kartę rowerową! Na szczęście mam prawo jazdy :)
  6. Boję się ciemności, być sama i duchów.
  7. Nie potrafię przemawiać lub czytać przed większą grupą ludzi. Stres tak mnie zżera, że nie potrafię wykrztusić słowa. Jest to na prawdę okropne.
  8. Jak nie zjem czegoś słodkiego po obiedzie, to jestem nadal głodna. 
  9. Mam tendencję do szybkiego rozpłakiwania się. Ryczę na filmach, gdy widzę, że komuś dzieje się krzywda, z niemocy lub gdy jestem wściekła.
  10. Uwielbiam buszować w norweskich secondhandach, w których można znaleźć wiele fajnych skarbów do domu!
Mam nadzieję, że bawiliście się tak dobrze jak ja czytając Wasze sekrety :)

Pozdrawiam!

poniedziałek, 15 września 2014

Wyzwanie blogowe - dzień pierwszy

Hej!

Długo zwlekałam z decyzją wzięcia udziału w wyzwaniu blogowym Uli z bloga Sen Mai. Sama nie wiedziałam dlaczego, do momentu kiedy postawiłam sama przed sobą pytanie: Dlaczego? W środku mam obawy. Jakie? Przed oceną, krytyką lub  że komuś się nie spodobam i powie, że to głupie.  Moje wewnętrzne potwory, które trzymają mnie w swoich sidłach i nie pozwalają rozwinąć skrzydeł. Tak więc postanowiłam samej sobie zrobić na złość :) i przyłączyć się do tej fantastycznej zabawy na blogu Sen Mai :).

Dzień 1 - Moje miejsce pracy blogowej/kreatywnej.

Bardzo chciałabym tutaj opisać mój kącik, z dużym biurkiem, na którym znajdują się wszystkie wymarzone przyrządy do tworzenia różnych bajecznych projektów, z maszyną do szycia, miniaturowymi komódkami z najróżniejszymi przydasiami, słoiczkami wypełnionymi różnorodnymi guzikami, koralikami i tasiemkami czy wielgachnym słojem wypełnionym po brzegi pędzlami. Nie może w tym miejscu zabraknąć oldschoolowej czerwonej lampy, krzesła w kolorze mięty i wielkiej tablicy górującej nad całością z masą inspirujących fotografii i rysunków. Taki obraz pojawia mi się po zamknięciu oczu gdy odpływam w marzeniach o najcudowniejszym miejscy do pracy.

O takie mi się marzą:



Źródło : Pinterest
(Jestem pewna, że w takich miejscach nie ma mowy o braku weny twórczej)

Rzeczywistość jest jednak inna. Swojego osobnego kącika nie mam, tak samo jest z wielkim biurkiem, nie wspominając o maszynie do szycia. Inna, jednak niekoniecznie gorsza. Moim miejscem do pracy jest ogromny stół znajdujący się w części jadalnianej :). Kiedy dopadnie mnie wena i mam ochotę craftowania wyjmuję wszystkie manatki i rozkładam się z całym moim sprzętem właśnie na tym stole. Miejsca mam tyle ile tylko dusza zapragnie. Nic mi nie ucieka, nie gnieżdżę się na skrawku blatu, pełna wygoda. Gdy już skończę wszystko ląduje w swoim pudełku; wstążki do wstążek, kleje i lakiery do pudła z chemią i farbami, koraliki do swoich organizerów, a te następnie w szafie, a ta część, która się w niej nie mieści ma swoje miejsce pod łóżkiem :). 

Tak jest:


I tak jak za dotknięciem magicznej różdżki część stołowa przemienia się w najprawdziwszą pracownię :).



Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia :)
Magda
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...